Strony
Galeria||
- osobiste/personal (53)
- koncerty/music (41)
- kultura i sztuka/art & culture (16)
- krajobrazy/landscape (15)
- portret/portrait (14)
- publikacje/publications (11)
- serie/photo series (4)
- sesje wizerunkowe/photo shoots (4)
- eventy/events (3)
- moda/fashion (2)
- śluby/wedding (2)
- dachy/roofs (1)
- komercyjnie/commercial (1)
- listy rekomendacyjne/letters of recommendation (1)
- warsztaty/workshops (1)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tygodnik Powszechny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tygodnik Powszechny. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 listopada 2014
środa, 22 stycznia 2014
Życie po Auschwitz_Tygodnik Powszechny Nr 4 / 26 stycznia 2014
Władysława Wiecha
-"ja wcale nie żałuję, że byłam w
obozie"
-....
- "bo jak przeżyłam to znaczy, że były to dobre czasy"
po wyjściu z obozu: "Jak weszłam do domu, od razu usnęłam i nie cieszyłam się czystym łóżkiem, to było dla mnie przykre"
-"jaki jest Pani przepis na wieczny uśmiech?"pytam się uśmiechniętej 100-latki
-„byłam pogodna, kochliwa, kochałam pracę”
"Nie chodzę po lekarzach, nie zażywam żadnych leków, ja mam w woreczku kasztany i wierzę, że mi pomagają"*"One (koleżanki młodsze) myślą, że mnie nic nie boli, a ja silną siłą woli. Mnie bardzo nogi bolą, mięśnie" *"Doskonale znoszę głód, doskonale znoszę porządek i ciszę"*"Ja się w ogóle nie męczę, nuda by mnie zmęczyła, ale ja się nie nudzę nigdy. Jak nic nie boli to muszę coś robić, dlatego odśnieżam ścieżkę" *
kiedy miała 93 lata piechotą powędrowała z Morskiego Oka do Czarnego Stawu
"Nie chodzę po lekarzach, nie zażywam żadnych leków, ja mam w woreczku kasztany i wierzę, że mi pomagają"*"One (koleżanki młodsze) myślą, że mnie nic nie boli, a ja silną siłą woli. Mnie bardzo nogi bolą, mięśnie" *"Doskonale znoszę głód, doskonale znoszę porządek i ciszę"*"Ja się w ogóle nie męczę, nuda by mnie zmęczyła, ale ja się nie nudzę nigdy. Jak nic nie boli to muszę coś robić, dlatego odśnieżam ścieżkę" *
kiedy miała 93 lata piechotą powędrowała z Morskiego Oka do Czarnego Stawu
100-latka, która omija łóżko, fotelik to jej ulubione miejsce, tu słucha radia, tu czyta - m.in. "z tygodnia na tydzień" Tygodnik Powszechny:)
"lubię sama sobie urządzać życie"
"jak patrzę na telefon to chciałabym, żeby jak najdłużej mi służył", mówi mi, kiedy w trakcie spotkania dzwoni jeden z dwóch siostrzeńców.... (umówili się, że jeden dzwoni w dni parzyste, drugi w nieparzyste)
widelec z czasów wyjścia z obozu używany jest przez Panią Władysławę codziennie
Alfreda Gorączko
prawnuki
nieżyjące już koleżanki z obozu w Ravensbruck
środa, 24 lipca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
+(Kopiowanie).jpg)




+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
.jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)

+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
.jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)
+(Kopiowanie).jpg)